Ponad piętnaście lat mieszkam w Niemczech.
To wystarczająco długo, żeby tutaj zapuścić korzenie, zbudować życie, poznać ludzi, stworzyć dom i poczuć, że to również jest moje miejsce.
A jednak czasami nadal jestem nie całkiem stąd.
I chyba nie jestem w tym sama.
Wielu z nas, którzy kiedyś spakowali walizki i zaczęli życie w innym kraju, zna to dziwne uczucie rozdwojenia. Można być u siebie i jednocześnie tęsknić za czymś, co zostało po drugiej stronie granicy. Można mówić płynnie w dwóch językach, a mimo to czasami szukać słów w obu. Można mieć tutaj swoje życie, a jednocześnie nosić w sobie kawałek miejsca, z którego się przyjechało.
„Nie całkiem stąd” powstało właśnie z tej przestrzeni pomiędzy.
Z obserwacji, rozmów, doświadczeń i myśli, które czasami trudno zostawić tylko dla siebie.
Będę pisać o migracji, o Polsce i Niemczech, o ludziach, codzienności, różnicach, podobieństwach i o tym, co dzieje się gdzieś pomiędzy.
Bez planu. Bez obowiązku. Po prostu wtedy, kiedy będę miała coś do powiedzenia.


Hinterlasse einen Kommentar